Betoobe Media - filmy reklamowe i interaktywne prezentacje multimedialne 
 
Marketing wirusowy to jeden z bardziej efektywnych rodzajów działań promocyjnych. Jego podstawowym założeniem jest „infekowanie” i co za tym idzie – szybkie rozprzestrzenianie się wśród odbiorców komunikatu. Co ważne, nie wymaga przy tym zbyt dużych nakładów finansowych – clue stanowi pomysł. Musi być na tyle lotny i chwytliwy, aby grupa docelowa, do której przekaz jest skierowany, zaczęła sama go rozpowszechniać i aby potrafiła tak nim zainteresować inne osoby, że też zaczną go przekazywać dalej. Jego metody i narzędzia są na tyle niebanalne, nowatorskie i „nieoczywiste”, że idealnie nadają się do wykorzystania zarówno w kampaniach społecznych, jak i komercyjnych. 

Kiedy można mówić o wirusowości? Wtedy gdy w bardzo szybkim czasie dana treść marketingowa dociera do dziesiątków tysięcy ludzi. A jak najprościej tego wirusa wywołać? Nakręcić ciekawy filmik promocyjny. Jest tylko jeden haczyk – nie może być to zwykła reklama. Musi działać na wyobraźnię, grać podtekstem, albo być bardzo oczywista i teoretycznie banalna, jednak perfekcyjnie wykonana. I właśnie takie dwa rodzaje filmów robią furorę w Internecie. Nic więc dziwnego, że zarówno marketerzy pracujący w korporacjach, jak i ci z małych firm, doceniają to narzędzie promocji. Zresztą, wystarczy przeanalizować popularność najbardziej znanego serwisu – You Tube – którego ilość użytkowników jest nawet trudna do oszacowania. Nie wspominając o innych portalach społecznościowych, dzięki którym marketing wirusowy ma w ogóle rację bytu.  

Już niedługo na naszym blogu pojawiać się będą opisy poszczególnych działań marketingowych z wykorzystaniem filmików promocyjnych, a także case studies. Dlatego też, zapraszamy to śledzenia nowych wpisów i zapisanie się do Newslettera.

dla Betoobe Media Ewa Gadomska

Przykład filmiku wirusowego firmy Samsung