Haul, z angielskiego zdobycz, to stosunkowo nowa moda w polskim Internecie. Za granicą natomiast, już od kilku dobrych lat stanowi całkiem niezłe źródło utrzymania dla osób, które się nim zajmują. Już tłumaczę o co chodzi. Albo lepiej pokażę:
Jest jeszcze jedna możliwość – wykreować siebie na Key Opinion Leadera. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że minie trochę czasu, zanim odbiorcy nam zaufają i będą chcieli nas oglądać. Jednak bez względu na to, na którą z powyższych opcji się zdecydujemy, należy podkreślić, że jest to jedna z lepszych form zarówno promocji własnych produktów, jak i „zwalczania” konkurencji. Może więc warto się zastanowić czy takie filmiki, najlepiej nakręcone przez profesjonalistów, ale stylizowane na samoróbki nie byłyby odpowiednie do promocji naszych produktów?
Odpowiem za Was – byłyby, jeśli sprzedajemy: ubrania, kosmetyki, elektronikę, gadżety wszelkiego rodzaju, książki, a nawet samochody. Wszystko jest kwestią kreatywności działów marketingu. Pamiętajmy na koniec – tradycyjna reklama coraz słabiej działa na odbiorców, więc trzeba czegoś nowego, haul to jedna z propozycji.
RSS Feed